Nazywam się Robert Kucharski. Jestem radcą prawnym w Krakowie i od 2012 roku prowadzę własną praktykę prawną. W swojej pracy stawiam na konkretne rozwiązania, jasne przedstawienie możliwych wariantów działania oraz ocenę ryzyka jeszcze przed podjęciem decyzji o dalszych krokach.
Specjalizuję się przede wszystkim w prawie pracy, obsłudze prawnej przedsiębiorców oraz fundacji i stowarzyszeń. Prowadzę również sprawy sądowe, cywilne i spadkowe, zarówno na etapie przedsądowym, jak i w toku postępowań przed sądami.
Pomagam zarówno w bieżących problemach prawnych, jak i w sprawach wymagających długofalowej strategii, negocjacji lub reprezentacji przed sądem. W zależności od potrzeb pomoc może mieć charakter jednorazowej konsultacji, przygotowania konkretnego dokumentu albo kompleksowego prowadzenia sprawy.
Pomoc kieruję do przedsiębiorców, pracowników i pracodawców, fundacji i stowarzyszeń oraz osób prywatnych potrzebujących reprezentacji w sprawach sądowych.
W czym mogę pomóc?
Zakres mojej praktyki obejmuje w szczególności:
prowadzenie spraw sądowych,
porady i opinie,
umowy i dokumenty,
stała obsługa firm i NGO.
Kancelaria znajduje się przy ul. Szafera 7/33 w Krakowie. Spotkania odbywają się po wcześniejszym umówieniu. Telefon:+48 794 037 857
Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Korzystam z porad mec. Roberta Kucharskiego już od wielu lat. Pan Mecenas zawsze dokładnie wyjaśnia możliwe rozwiązania i kolejne kroki. Moje sprawy z obszaru spółek handlowych prowadzi z dużym zaangażowaniem i dbałością o szczegóły. Zdecydowanie polecam
Opublikowano na Google
Tomek
Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Pisze tą opinię ponieważ chciałbym również polecić Pana Roberta za pełen profesjonalizm wiedzę i zaangażowanie w sprawach klijętów Myślę że tyle też innych pozytywnych opini świadczy o tym jak dobrze wykonuje swoją pracę i jak wielu ludziom potrafi pomóc Super Gość i jego kancelaria👍👍👍
Opublikowano na Google
Maciek Murzyniec
Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Szczerze polecam współpracę z tą kancelarią! Pan Robert to profesjonalista, do tego ma mnóstwo empatii, potrafi jasno i spokojnie wszystko wyjaśnić i jest od początku do końca zaangażowany w sprawę. Nie mogłem lepiej trafić!
Opublikowano na Google
Marta K
Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Polecam serdecznie. Pan Robert ekspresowo zajął sie moim problemem. Prace wykonał rzetelnie i wszystko wytłumaczył mi prostym językiem
Opublikowano na Google
Oliwia Surówka
Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Profesjonalna i szybka pomoc. W prosty sposób Pan Robert wytłumaczył mi zagadnienia o które pytałam. W dodatku miły i sympatyczny człowiek. Dziękuje!
Opublikowano na Google
Aneta Dumka
Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Profesjonalizm w pełnej krasie. Pan Robert odznacza się zaangażowaniem oraz ludzkim podejściem do klienta. Nie zbywa, nie odpowiada na pytania bez wcześniejszego zweryfikowania zagadnienia. Gorąco polecam!
Opublikowano na Google
trifonidis trifonidis
Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Świetny specjalista
Opublikowano na Google
Wiktoria
Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Zdecydowanie polecam Pana Roberta. Szybka i profesjonalna pomoc
Opublikowano na Google
Anna Marcisz
Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Dzięki wsparciu Pana Roberta proces zakładania fundacji przebiegł wzorowo. Zarówno przygotowanie statutu, jak i rejestracja odbyły się bezproblemowo. Wpis do KRS uzyskaliśmy w ciągu 10 dni. Dziękujemy za zaangażowanie i sprawne przeprowadzenie całego procesu – zdecydowanie polecamy każdemu!
Opublikowano na Google
Jakub Zając
Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Od pierwszych minut rozmowy człowiek czuje się dobrze i empatycznie zaopiekowany
Reprezentuję klientów w sprawach cywilnych, pracowniczych, rodzinnych, spadkowych i gospodarczych. Przygotowuję pozwy, odpowiedzi na pozew, apelacje i inne pisma procesowe, a także prowadzę negocjacje i rozmowy ugodowe. Każdą sprawę poprzedzam analizą ryzyka i możliwych wariantów działania.
Pomagam pracownikom i pracodawcom w sprawach związanych z zatrudnieniem i rozwiązaniem stosunku pracy. Prowadzę sprawy dotyczące wypowiedzeń i zwolnień, roszczeń pracowniczych, ustalenia stosunku pracy, umów B2B, regulaminów pracy oraz sporów przed sądem pracy. Wspieram również przedsiębiorców w przygotowaniu dokumentacji pracowniczej i ograniczaniu ryzyk związanych z zatrudnieniem.
Zapewniam przedsiębiorcom bieżące wsparcie prawne w prowadzeniu działalności. Pomagam w sporządzaniu i negocjowaniu umów, sporach gospodarczych, windykacji należności, sprawach pracowniczych oraz reprezentacji przed sądami i urzędami. Wspieram również firmy w ocenie ryzyk prawnych i podejmowaniu bezpiecznych decyzji biznesowych.
Od wielu lat wspieram fundacje, stowarzyszenia i inne organizacje pozarządowe. Pomagam w zakładaniu i likwidacji organizacji, przygotowywaniu statutów i uchwał, postępowaniach przed KRS, uzyskiwaniu statusu OPP oraz sporządzaniu umów i regulaminów. Oferuję także stałą obsługę prawną NGO i reprezentację w sporach.
W procesie z art. 299 KSH wierzyciel koncentruje się na zobowiązaniu spółki i bezskuteczności egzekucji. Członek zarządu może natomiast bronić się poprzez wykazanie przesłanek wskazanych w § 2 tego przepisu. To właśnie w tym miejscu decydujące znaczenie zaczynają mieć finanse spółki i reakcja zarządu na pogarszającą się płynność.
Największym błędem jest przygotowywanie obrony dopiero po doręczeniu pozwu, bez wcześniejszego zabezpieczenia ksiąg, uchwał, sprawozdań i korespondencji z księgowością. Po kilku latach od zakończenia działalności spółki odtworzenie momentu niewypłacalności może być znacznie trudniejsze.
Jedną z podstawowych zalet spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest oddzielenie majątku spółki od majątku jej wspólników i osób zarządzających. Nie oznacza to jednak, że członek zarządu nigdy nie odpowiada za zobowiązania spółki. Najbardziej znanym wyjątkiem jest art. 299 Kodeksu spółek handlowych.
Przepis ten uruchamia się wtedy, gdy wierzyciel nie może skutecznie wyegzekwować należności od samej spółki. Odpowiedzialność zarządu nie jest jednak automatyczna ani całkowicie oderwana od okresu pełnienia funkcji, sytuacji finansowej spółki i tego, czy w odpowiednim czasie podjęto działania związane z niewypłacalnością.
Nie istnieje zamknięta lista zakazanych klauzul B2B. Każde postanowienie trzeba oceniać w kontekście charakteru usługi i praktyki.
Niektóre sformułowania jednak wyraźnie przypominają stosunek pracy. Ich kumulacja, zwłaszcza połączona z pracowniczym sposobem zarządzania, zwiększa ryzyko kontroli PIP.
W audycie warto czytać kontrakt nie jak zbiór pojedynczych klauzul, lecz jak opis całej relacji. Można mieć poprawny zapis o czasie, ale jednocześnie nieograniczone polecenia i pracowniczy urlop. Można też mieć jeden ryzykowny zapis, który w praktyce nie ma znaczenia, podczas gdy cała reszta relacji jest rzeczywiście przedsiębiorcza.
Dlatego poprawa umowy nie powinna polegać na mechanicznej podmianie „czerwonych flag”. Każde postanowienie trzeba powiązać z rzeczywistą potrzebą biznesową. Dopiero wtedy można zdecydować, czy należy je usunąć, doprecyzować czy pozostawić z odpowiednim uzasadnieniem.
Przedsiębiorca wykonał usługę, wystawił fakturę, a kontrahent odpowiada: „nie mamy podpisanej umowy, więc nic nie musimy płacić”. Taki argument brzmi kategorycznie, ale bardzo często jest zbyt daleko idący.
W polskim prawie nie każda umowa musi być zawarta w formie pisemnej. W wielu relacjach gospodarczych umowa powstaje przez ofertę, akceptację, zamówienie, rozpoczęcie wykonywania i późniejsze zachowanie stron. Problemem staje się przede wszystkim dowód jej treści.