Przedawnienie, uznanie długu, zawarcie ugody

 

Firmy windykacyjne często oferują nam do podpisania ugodę w której na atrakcyjnych warunkach proponują rozliczenie naszego długu oraz umorzenie jego części. Czy taka ugoda jest warta naszej uwagi? Czy niesie za sobą więcej korzyści czy zagrożeń? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie Państwo w dalszej części artykułu.

Aby prawidłowo ocenić czy konkretna propozycja ugodowa jest dla nas korzystna czy nie, musimy w pierwszej kolejności ustalić czy dany dług w ogóle istnieje. Jeśli mamy co do tego wątpliwości to nie powinniśmy podpisywać ugody tylko zażądać od firmy windykacyjnej przesłania nam dokumentacji z której wynika rzekomy dług wraz z jego dokładnym  wyliczeniem. Pamiętajmy że to firma windykacyjna ma nam udowodnić zarówno istnienie jak i wysokość długu, dlatego bądźmy wymagający!

Jeśli nie mamy wątpliwości co do istnienia długu to kolejnym krokiem jest sprawdzenie czy nie jest on przedawniony. Termin przedawnienia w sprawach kupowanych przez firmy windykacyjne, najczęściej wynosi 3 lata. Liczymy go od dnia wymagalności roszczenia. Jest to dzień następny po upływie terminu do spełnienia świadczenia. Brzmi skomplikowanie? W istocie ustalenie tych terminów w praktyce bywa problematyczne. Przykładowo jeśli bank rozwiązuje umowę kredytu z 30 dniowym terminem wypowiedzenia to wymagalność przypadnie nam na dzień następny po upływie tych 30 dni.

Najkorzystniejsze oferty firm windykacyjnych dotyczą właśnie zobowiązań przedawnionych. Wykorzystują one przy okazji niewiedzę i nieświadomość dłużników. Jaki interes ma firma windykacyjna w tym że oferuje umorzenie ponad połowy długu? Brzmi podejrzanie, prawda? Otóż interes ma w tym bardzo dobry. A to dlatego że podpisując ugodę zrzekamy się zarzutu przedawnienia. Tracimy tym samym najważniejszy argument i będzie nam ekstremalnie trudno wybrnąć z tej sytuacji w razie sporu przed sądem. Oprócz tego że zrzekamy się zarzutu przedawnienia dokonujemy tzw. uznania długu czym również sobie szkodzimy.

Co innego w sytuacji kiedy dług istnieje, nie jest przedawniony i nie mamy żadnych innych argumentów przeciwko firmie windykacyjnej. Wówczas podpisanie ugody bywa korzystne, pozwala bowiem na rozłożenie długu na optymalne raty.

Pamiętajmy zatem aby nie podpisywać żadnej ugody bez dokładnej analizy naszej sytuacji. Poza tym przed podpisywaniem czegokolwiek należy się dokładnie z tym zapoznać. Jeśli coś nie jest dla nas zrozumiałe to należy poprosić o pomoc eksperta. Podpisanie dokumentu co do którego nie mamy pewności jest ryzykowne i może się dla nas skończyć poważnymi konsekwencjami finansowymi. Porada prawna pozwala określić ryzyko jakie niesie za sobą podpisanie ugody oraz pozwala zaznajomić się szczegółowo z jej wszystkimi warunkami.